Pisanie, że jestem tu nowa nie byłoby do końca prawdą. Co prawda jest to mój nowy blog, ale nie pierwszy. Poprzedniego bloga prowadziłam od października, czyli całkiem sporo czasu ; ) Ogólnie szło mi całkiem nieźle, nawet schudłam, doszłam prawie do upragnionego celu. Niestety coś zaczęło się psuć, coraz częściej zawalałam no i teraz to już w ogóle jest masakra. Próbowałam wiele razy się podnosić, ale bez skutków ;c Dlatego też postanowiłam założyć nowego bloga, stwierdziłam, że na tamtym zbyt wiele razy zawalałam. Stwierdziłam, że zakładam nowego, tak jakby z nowym, czystym kontem. Nową dietą i nową motywacją. Na poprzednim blogu moją motywacją był pewien chłopak, teraz jest to komers i pokazanie się w ślicznej sukience, która odkrywać będzie już wtedy moje chudziutkie nóżki i wystające obojczyki. Mam nadzieję, że tutaj będzie mi lepiej szło, no i liczę na Wasze wsparcie, sama też postaram się z całych sił Wam pomagać ;* Na blogu będę opisywała swoje zmagania w dążeniu do wymarzonego celu, umieszczała bilanse a także tez opisywała coś ze swojego życia osobistego, także na wstępie juz Was uprzedzam, że czasem będziecie musieli zmagać się z moimi użalaniami sie nad sobą i narzekaniem ;c Nie wiem czy jest sens opowiadania mojej historii, ponieważ swojego poprzedniego bloga nie usuwam, więc każdy zainteresowany może sobie tam zaglądnąć ( w tym poście macie opisane moje odchudzanie:http://elephant689-proana.blogspot.com/2013/10/od-poczatku.html ) No a kiedy założyłam bloga to udało mi się schudnąc do 47kg, później w grudniu zaczęły się Mikołajki, Święta itd no i zaczęłam zawalać, zawalać, zawalać, no i aż teraz waże sobie 53kg ;cc Ale wierzę, że znów uda mi się schudnąć do tych 47 kg, a potem będzie jeszcze coraz mniej i mniej, i mniej <3 Nie wiem co mogłabym jeszcze napisać ;c Może po prostu ( o ile ktoś to będzie odwiedzał ) jeśli będziecie chcieli dowiedzieć się czegoś konkretnego to piszcie w komentarzach ;*